Najlepsza pizza w mieście. Jak ją znaleźć?

Najlepsza pizza w mieście. Jak ją znaleźć?

Ochota na nią przychodzi zazwyczaj wieczorami, kiedy – z jednej strony – po całym dniu pracy nie za bardzo chce nam się wychodzić w domu, a – z drugiej – mamy ochotę zjeść coś pysznego i nie za bardzo się przy tym namęczyć. Jest dobra na szybką kolację, jako przekąska do filmu czy dodatek do meczu. Pizza. Królowa dań na dowóz. Jak znaleźć tę najlepszą?

Kto porównuje, ten wie

Wpisując w wyszukiwarkę „pizzerie Warszawa” możemy się zgubić w ilości odszukanych wyników. Nawet zawężając kryteria wyszukiwania przykładowo do „pizzeria Ochota” – i tak wyświetli się nam niemało miejsc. Pizzerii faktycznie jest sporo – ale nie zawsze są to miejsca, do których wrócilibyśmy drugi raz. Co zrobić, żeby się nie sparzyć i nie zepsuć sobie zaplanowanego, wieczornego odpoczynku w domu? Najlepsza pizza w Warszawie? Po pierwsze – korzystaj z tak zwanych porównywarek internetowych. Jest wiele serwisów, na których ludzie dzielą się swoimi doświadczeniami z wielu lokali gastronomicznych. Są też różne kryteria oceny – smak potraw, czas dostawy, jakoś obsługi, ceny. Są także informacje z rozróżnieniem kuchni serwowanej przez dane miejsce. Nie musisz więc sprawdzać opcji dowozu przy każdej restauracji oddzielnie. Wystarczy wpisać: Warszawa, dania na dowóz, a następnie wybrać rodzaj dania: pizza. W porównywarce pojawią się tylko miejsca spełniające te kryteria – czyli serwujące pizzę z opcją dowozu. Proste? Bardzo.

Pod nosem?

Innym sposobem jest dokładne zwiedzenie i poznanie twojej najbliższej okolicy. Może niedaleko twojego mieszkania jest świetna knajpka serwująca pyszne jedzenie? Ten sposób wymaga trochę czasu, zaangażowania i – nie oszukujmy się – pieniędzy, ale jest chyba najbardziej opłacalny. Warto przecież mieć takie zupełnie „swoje” miejsce. Tak jak chodzimy do fryzjera, kosmetyczki, lekarza czy apteki i jesteśmy za każdym razem pewni jakości obsługi, co więcej – czujemy się jak „u siebie”, a po jakimś czasie jesteśmy już rozpoznawani i nie raz trafią się jakieś obniżki czy promocje dla stałego klienta. Krótko mówiąc – poznaj okolicę.

„Tato, a Marcin powiedział…”

Bardziej tradycyjnym sposobem jest zwykły marketing szeptany. Wiadomo, że reklama jest dźwignią handlu – ale dźwignią reklamy są przede wszystkim polecenia. Masz znajomych, którzy również uwielbiają pizzę? Prawdę mówiąc, kto ich nie ma… Popytaj przy okazji spotkania, zadzwoń i zaproś ich na wieczór z prośbą o polecenie pizzerii (wtedy masz pewność, że wybiorą najlepszą), albo po prostu – co jest znakiem naszych czasów – umieść post z pytaniem na fb. Z całą pewnością dostaniesz listę pizzerii, którą będziesz mógł samodzielnie weryfikować przez bardzo długi czas.

Idź za instynktem

Jeśli nie lubisz korzystać z porównywarek, nie masz czasu na chodzenie po okolicy i nie ufasz gustom kulinarnym swoich znajomych – po prostu zdaj się na instynkt konsumencki. Co to znaczy? Przykładowo, wejdź na strony internetowe kilku pizzerii i porównaj to, co widzisz. Dostępne menu, cennik, zdjęcia potraw, miejsce na opinie dotychczasowych gości… To tylko niektóre kwestie, na które warto zwrócić uwagę. Profesjonalny wyglad strony – taki, jak przykładowo tutaj: http://www.entuzjascipizzy.pl/ , jest naprawdę dobrym źródłem informacji o danym przedsiębiorcy. Ktoś, kto poważnie traktuje swojego klienta w wirtualnym świecie, prawdopodobnie równie profesjonalnie podchodzi do niego „w realu”. Nasz naturalny instynkt w tym zakresie bardzo rzadko bywa mylny.

W zasadzie nie jest ważne czy wybierzesz którąś z powyższych metod, czy opracujesz jakąś własną drogę weryfikacji. Najważniejsze jest jedno – kiedy już znajdziesz tą właściwą, ulubioną pizzę – koniecznie zachowaj ulotkę od dostawcy, żeby całego procederu nie trzeba było zaczynać od początku.

About Tomasz Sadowski