Nie narzekajcie na Słoiki spod Łukowa…

A chcielibyscie mieć mieć Słoiki pustynne jak Paryżanie? Ba! Ci to nawet swoich słoików nie mają (co by w nich miało być? piasek?), Francuzi musza ich karmić na własny koszt  i nigdy nigdzie  nie wyjeżdzają z miasta.

Denerwuje Was LLU wlokące się lewym pasem? Ale nikt Wam samochodów nie podpala.

Pamietajcie Warszawiacy! Zawsze może być gorzej! 😉

About Tomasz Sadowski

  • iza

    E tam, człowiek to człowiek. Nie ma sensu oceniania go tylko po geografii. Cała strona i dmuchanie całej tej dyskusji to jedna wielka bzdura – popularyzuje podziały. Czy za mało ich już mamy, aby na siłę tworzyć nowe? Co nam z tego przyjdzie?

    Iza
    – spoza Warszawy, w której mieszka (Żoliborz, podobno “niesłoikowa” dzielnica); nigdy nie woziłam słoików bo nie lubię tak przetworzonego jedzenia, często wyjeżdżam z Warszawy, ale raczej służbowo. Na długie weekendy wyjeżdżam, jak sporo moich znajomych – na urlop. Częściej na południe, bo lubię chodzić po górach, nie lubię jezior, a morza wybieram te cieplejsze.

  • Polka

    Jestem rodzinnie powiązany z ziemią łukowską. Więc jak widzę samochód na blachach LLU to wiem, że wszystko może się zdarzyć. Łuków z przyległościami króluje w rankingu kierowców i wypadków na podwójnym gazie. Ulice w Łukowie są permanentnie zablokowane złomowozami, bo to dyshonor przejść się 10 min. z jednej części miasta do drugiej. Do tego rowery – więcej niż w Pekinie – i kumoszki w chustach jadące równolegle żeby wszystkie plotki powielić…

    • Janusz

      Ten komentarz jest wyrazem twojego zakompleksienia. Podobnie zresztą jak całe określenie “słoiki”.

      W Londynie, NY,LA, większość jest ludzi jest napływowa. To naturalne. Podział na swoich i obcych jest przejawem małomiasteczkowego myślenia a nie wielkomiejskości.

      P.S. Warszawa jako stolica należy do całego narodu, wszyscy Polacy ją odbudowywali po II wojnie światowej.

  • adam.wpr

    tu chyba nie chodzi o problem czy ktoś jest z Łukowa, czy jest z Płocka … problem ma raczej ten komu to przeszkadza. SOYKA śpiewał … TOLERANCJA

  • Czy kochani Warszawiacy wiecie, że z Łukowa pochodzi Mistrz Świata w podnoszeniu ciężarów- Marcin Dołęga?
    W Łukowie wychowała się też Wasza ulubienica z You can dance Patricia Kazadi.
    A przede wszystkim niedaleko Łukowa urodził się Henryk Sienkiewicz, który sławi całą Polskę.

  • emirkusturica

    “Nie ogarniają za bardzo kultury miejskiej” … to chyba z jakieś warszawskiej RAP ‘nawijki’? 🙂

  • fff

    to ja mam szczęście jakieś, znam kilka osób z Łukowa (sam jestem z Pragi pn rodowicie 😉 i jedna z Lublina i są to bardzo sympatyczne osoby, rzadko korkujące trasy wyjazdowe 😉 lepsze osoby z Łukowa czy Lublina, niż z jakiś dziwnych wiosek – mieszczuch to mieszczuch. i nigdy nie słyszałem żeby narzekali na Warszawę.
    natomiast co do ludzi z (co tu ukrywać) wsi, to przede wszystkim, jak wypiją, to wychodzi z nich całe buractwo. generalnie nie ogarniają za bardzo kultury miejskiej…

  • Rob

    PROBLEM W TYM ZE PRZYJEZDNI ZZA GRANICY MILEJ SA WIDZIANI OD LUBELSZCZAKÓW W WARSZAWIE 🙂

    CHINOLE SENEGAL ITP BYŁ W WAWIE PRZED NAJAZDEM LUBELAKÓW I BYLO FAJNIE TERAZ LUBELAKI ROBIA SYF

    • Anonim

      Zgadza się.pOLSKA B to totalne nieporozumienie.